Wiosenna rewitalizacja - jak dobrać skuteczny zabieg dla skóry po zimie

Oczyszczanie – nawilżanie – rewitalizacja. Jak dobrać skuteczny zabieg kosmetyczny radzi dr Magdalena Łopuszyńska, dermatolog, specjalistka medycyny estetycznej.właścicielka gabinetu  bella-derm.

Wiosna to jedna z najpiękniejszych pór roku. Sprzyja odnowie, skłania do oceny własnego wyglądu, a co za tym idzie, do zadbania o skórę, sylwetkę i włosy. Gdy nie dbamy o nie właściwie, zima pozostawia negatywne ślady – szary koloryt, brak świeżości i blasku. Potrzebne jest oczyszczenie, nawilżenie, dotlenienie i kompleksowa rewitalizacja!
Ważne jest, by już w czasie pierwszej wizyty ustalić pełny program odnowy skóry twarzy i ciała. Wiosnę należy wykorzystać szczególnie umiejętnie, bowiem upragnione lato czyni na niej najwięcej szkód i nie jest sprzymierzeńcem większości zabiegów kosmetycznych. W okresie letnim obserwujemy szczególnie destrukcyjne działanie czynników środowiskowych, głównie promieniowania ultrafioletowego. Skóra przypomina więc pole bitwy, dlatego też wiosną musimy ją jak najlepiej przygotować do walki, zregenerować, by z nowym potencjałem energetycznym przetrwała lato.

Lek na całe zło

Z wiosennych zabiegów najbardziej cenię te o działaniu złuszczającym. Może to być mechaniczna mikrodermabrazja, powierzchowne bądź głębokie chemiczne eksfoliacje lub złuszczanie za pomocą światła IPL. Działania te uruchamiają niezbędne procesy naprawcze w skórze właściwej – są skuteczne wewnątrz i na zewnątrz – dzięki czemu cera odzyskuje koloryt, jest bardziej napięta, zmniejszają się plamy barwnikowe, liczba zaskórników oraz ilość wydzielanego łoju.
Skóra zaczyna wyglądać zdrowo i młodziej, a wewnętrzne procesy zwiększające syntezę kolagenu i elastyny, ulegają naprawie. Przyspiesza się także metabolizm komórkowy, polepsza się ukrwienie, a tym samym dotlenienie komórek skóry. Zabiegi złuszczające są doskonałe zarówno dla skóry dojrzałej, jak i młodej z tendencją do łojotoku i trądziku.
Aktualnie gama zabiegów złuszczających jest tak różnorodna, że bez problemu można opracować program kuracji, który zadowoli każdego pacjenta, dopasowując się do jego indywidualnych potrzeb – rodzaju skóry czy nawet trybu pracy. Dostępne są nawet tego typu zabiegi dla osób o skórze wyjątkowo wrażliwej i naczyniowej. Ważne jest, by wszelkie zabiegi złuszczania zakończyć minimum miesiąc przed ekspozycją na słońce, nie zapominając jednocześnie o ochronie przeciwsłonecznej. Prawidłowo dobrany zabieg złuszczający reguluje zachwiane w skórze procesy i przygotowuje skórę do dalszych zabiegów o charakterze kosmetycznym – powierzchownych, nawilżających, dotleniających czy regenerujących. Dysponujemy kosmetykami zawierającymi kwas hialuronowy, kolagen, elastynę, wyciągi roślinne, algi morskie, witaminy, mikroelementy, które pod postacią serum, kremów, żeli czy masek wprowadzamy na skórę, a dodatkowe urządzenia, jak ultradźwięki, prądy o różnorodnych parametrach, pozwalają na wprowadzenie tych substancji w jej głębsze warstwy.

Uniwersalne IPL

Na okres przejściowy szczególnie polecam urządzenie IPL ELLIPSE NORDLYS – pozwala ono na przeprowadzenie większości zabiegów, o które proszą pacjenci, a jednocześnie jest mało inwazyjne i nie zmusza nas do przerwania pracy.
Za pomocą IPL możemy wykonywać wiele zabiegów, poczynając od usuwania owłosienia, przez korekcję pigmentu, usuwanie naczyń i naczyniaków, walkę z trądzikiem młodzieńczym i różowatym, usuwanie blizenek, aż po walkę z fotostarzeniem. Zabiegi te polecam wszystkim, którzy szybko i bezboleśnie chcą pozbyć się uciążliwych niedoskonałości skórnych. Nie wymagają one rekonwalescencji, więc natychmiast po ich wykonaniu pacjenci wracają do codziennych czynności.

Ekspresowe dotlenienie

Z delikatniejszych zabiegów chciałabym polecić nowy zabieg GeneO – ekspresowa pielęgnacja 3 w 1. To błyskawiczny zabieg pielęgnacyjny zainspirowany naturą, wykorzystujący biologiczne mechanizmy organizmu, dający efekt odmłodzenia, dotlenienia i rozjaśnienia skóry. W zabiegu tym wykorzystana jest technologia MicroBubble, która daje trzy efekty pielęgnacyjne:
– złuszczanie zrogowaciałej warstwy naskórka
– naturalne, głębokie dotlenienie skóry
– wchłanianie składników rewitalizujących.

Mezoterapia i osocze

Gdy skóra jest już przygotowana – oczyszczona, złuszczona za pomocą eksfoliacji i IPL, polecam mezoterapię, osocze bogatopłytkowe, wstrzyknięcia kwasu hialuronowego i toksyny botulinowej.
W przypadku osocza bogatopłytkowego czy mezoterapii nie uzyskujemy takich efektów jak po botoksie czy po kwasach. Dzięki nim regenerujemy i rewitalizujemy skórę, uruchamiamy procesy regeneracyjne, co w rezultacie powoduje, że staje się ona bardziej napięta, świeższa, pełna blasku, a najdrobniejsze zmarszczki znikają.
Silna stymulacja skóry za pomocą osocza bogatopłytkowego prowadzi do wytwarzania nowego kolagenu i elastyny, powoduje ujędrnienie i regenerację. Pierwsze efekty widać już dwa tygodnie po zabiegu. Zabieg można powtórzyć. W przypadku osocza bogatopłytkowego typu ANGEL zaleca się wykonanie kolejnego zabiegu dopiero po 6 miesiącach.
Aby zadbać o odpowiednie nawilżenie skóry, polecam mezoterapię z wykorzystaniem kwasu hialuronowego. Najlepiej wykonać serię kilku zabiegów. Regularne wykonywanie mezoterapii silnie regeneruje i sprawia, że skóra starzeje się wolniej.

Czas na wolumetrię

Gdy jakość skóry będzie już dobra, polecam zabiegi wstrzyknięcia kwasu hialuronowego.
Dzięki nim efekt odmłodzenia może być naprawdę spektakularny. Czasami wstrzyknięcie trzech ampułek kwasu odmładza twarz o 10 lat. Ostatnio szczególnie lubię wstrzykiwać produkty Juvederm – Volift, Voluma i Volbella. Mają one postać żelu, o gładkiej, miękkiej konsystencji, ale jednocześnie mają silne właściwości unoszenia skóry. Dzięki temu że zawierają lidokainę zabieg jest prawie bezbolesny.
Juvederm Voluma służy do przywrócenia utraconej z wiekiem objętości policzków, doliny łez, podbródka, zapewnia delikatny efekt liftingu, pozawala przywrócić owal i objętość twarzy, zniwelować opadające kąciki i marionetki. Volift zaś jest bardzo uniwersalnym produktem, przeznaczonym do korekcji bruzd nosowo-wargowych ust i mniejszych fałdów. Świetnie sprawdza się w wygładzaniu drobnych zmarszczek na czole, wokół oka, czy przy nawilżaniu ust.
Efekty utrzymują się ponad rok. A więc warto raz w roku, właśnie wiosną, poprawić sobie owal twarzy, wygładzić zmarszczki, fałdy i delikatnie powiększyć usta.
Oczywiście zabiegi kwasem hialuronowym, mezoterapię czy botox możemy wykonywać cały rok, ale bardzo często pacjenci wybierają na nie właśnie okres od marca do maja.

Trwała depilacja

Jeśli rozważacie usuwanie owłosienia metodą laserową, wiosna to ostatni dzwonek. Musi bowiem minąć minimum miesiąc między ostatnim zabiegiem a ekspozycją na słońce.
Dlatego też polecam zabieg VECTUS PALOMAR. To laser diodowy do usuwania owłosienia, aktualnie najskuteczniejszy, najbezpieczniejszy i prawie bezbolesny.
VECTUS to jedyny laser na świecie, który dzięki czytnikowi melaniny SKINTEL rozpoznaje indywidualne właściwości skóry i przesyła je do systemu komputerowego. Dane te są analizowane i na ich podstawie dobierane są optymalne parametry zabiegu. Pozwala to na zastosowanie wyższej energii, zwiększającej skuteczność zabiegu, bez ryzyka poparzenia.
Pod koniec zimy należy również pomyśleć o usunięciu wszelkich przerostów skórnych: włókniaków, brodawek łojotokowych czy innych zmian. Jeśli nie zdążyliśmy zrobić tego przed zimą trzeba się spieszyć, aby wszelkie zaczerwienienia pozabiegowe ustąpiły przed pierwszym słońcem. Do usuwania tych zmian stosujemy laser frakcyjny CO2 MEDart.

Nowa jakość skóry

Zimowe rozleniwienie nierzadko nasila objawy cellulitu. Walka z nim to nie tylko zabiegi estetyczne, ale współdziałanie wielu czynników.
Przyczyny powstawania cellulitu są złożone – aby z nim walczyć trzeba pobudzać krążenie krwi i limfy, stymulować mikrocyrkulację w komórkach, by usprawnić wydalanie produktów przemiany materii oraz przyspieszyć rozkład tłuszczów. Stosowane substancje aktywne mogą występować w formie peelingu, maseczek, olejków i kremów.
Warto polecić tu miły, relaksujący, a jednocześnie bardzo skuteczny, zabieg na ciało VENUS LEGACY. To moja ulubiona metoda poprawy wyglądu ciała i twarzy. Urządzenie to łączy aż cztery różne technologie: opatentowaną multipolarną falę radiową, impulsowe pole magnetyczne, próżniowy masaż VariPulse i podnoszenie temperatury tkanki w czasie rzeczywistym (widać ją przez cały czas na ekranie).
Dzięki tym zaawansowanym rozwiązaniom zabieg jest przyjemny w odczuciach i jednocześnie bardzo skuteczny. Przypomina masaż podciśnieniowy na ciepło. Ustawienia są dobierane komputerowo, a pacjent ma wpływ na wysokość tolerowanej przez siebie temperatury.
Pierwsze efekty są natychmiastowe – dochodzi do obkurczenia włókien kolagenowych, dzięki czemu widać poprawę napięcia i uniesienie skóry. Na wyeliminowanie komórek tłuszczowych i pełną przebudowę kolagenu (na skutek pobudzenia do pracy fibroblastów) trzeba jednak poczekać ok. 2-3 tygodnie. Zabieg najlepiej powtarzać ok. 4-10 razy (zwykle 6), w odstępach co 7-10 dni. Potem zaleca się wykonywanie seansów przypominających (co 2 miesiące). Pacjentki powinny też pamiętać o piciu w tym okresie dużych ilości wody – przyspieszy to drenaż i ułatwi usuwanie rozbitych komórek tłuszczowych. Venus Legacy to świetny zabieg wspomagający przy odchudzaniu i po ciąży. Bardzo skutecznie redukuje też cellulit. Urządzenie wyposażone jest też w specjalną głowicę do zabiegów na twarz i szyję – efektem jest wygładzenie zmarszczek i nieinwazyjny lifting.

Na zewnątrz i od środka

Wszystkim zabiegom na ciało powinna towarzyszyć dieta, ćwiczenia fizyczne i rezygnacja z zakładania nogi na nogę podczas siedzenia. Jeśli nie chcemy marnować wydanych na zabiegi pieniędzy, powinniśmy bezwzględnie odstawić papierosy, alkohol i pokarmy kwasotwórcze.
By lepiej przygotować skórę do lata, warto też pomyśleć o wewnętrznym wspomaganiu skóry za pomocą odpowiednich suplementów diety. Substancje czynne zawarte w suplementach wspomagają naturalne mechanizmy obronne skóry i zwiększają jej moc w walce z wolnymi rodnikami. Spowalniają procesy starzenia poprzez wzmocnienie mechanizmów naprawczych. Stosowanie tych suplementów musi przebiegać umiejętnie i pod kontrolą. Szczególnie polecam suplementy diety cellfood i esthechoc.
Cellfood jest koloidalno-jonową formułą zawierającą substancje organiczne i nieorganiczne pochodzenia naturalnego (minerały, enzymy, aminokwasy) oraz formułę dotleniającą Everett Storey, której źródłem są czerwone algi. Suplementacja cellfood wspomaga procesy dotleniania na poziomie komórkowym. Dzięki temu komórki są cały czas chronione, nawet w przypadku niedoborów tlenu i stresu oksydacyjnego.
Esthechoc to wykwintna i zarazem korzystna dla zdrowia ciemna czekolada zawierająca astaksantynę – najsilniejszy znany nauce antyoksydant oraz epikatechiny polifenolowe kakao, które chronią skórę przed procesami starzenia i zapewniają jej promienny wygląd. Dzięki unikalnej technologii jedna kostka czekolady zawiera tyle epikatechin polifenolowych, ile jest zawartych w 100 g ciemnej czekolady i tyle astaksantyny, ile jest w 300 g łososia alaskańskiego. Taka ilość substancji aktywnych gwarantuje niezwykłą efektywność, zapewniając zdrową pielęgnację skóry.

Facebook

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

APTOS BANNER FINAL

 

banerek 300 250 ETHEREA

BANER KONFERENCJA NG 300X250

banerek 300 250 INFINITY

Zatrzymaj Młodość TV

Baner