Współczesna chirurgia plastyczna daje ogromne możliwości poprawy wyglądu. Od korekcji drobnych mankamentów aż po całkowite zmiany w wyglądzie. Dotychczas miłość do medycyny estetycznej przypisywano głównie kobietom. Tymczasem liczba mężczyzn zainteresowanych poprawieniem swojej urody, od roku 1977, wzrosła o ponad 300%. 

Co najczęściej w swoim wyglądzie zmieniają mężczyźni?

Botoks tylko dla kobiet? Wcale nie! Według Amerykańskiego Towarzystwa Chirurgów Plastycznych ilość mężczyzn decydujących się na zabiegi plastyczne potroiła się. Według statystyk z roku 2017 ponad 100 tys. panów zdecydowało się na wypełniające zmarszczki zastrzyki z botoksem. Inne zabiegi, na które decydują się mężczyźni, również wiążą się z chęcią poprawienia wyglądu czy zniwelowania drobnych defektów urody. Coraz częściej panowie decydują się także poważniejsze operacje, by pozbyć się takich schorzeń jak na przykład ginekomastia, czyli przerost piersi.

Najczęściej na zabiegi decydują się mężczyźni, którzy „pracują twarzą”, a więc tacy, dla których wizerunek jest bardzo ważny. Są to aktorzy, piosenkarze, prezenterzy, ale również politycy. Za modą dotyczącą chirurgii plastycznej podążają także współcześni mężczyźni, którym zależy na perfekcyjnym wyglądzie.

Najpopularniejsze zabiegi medycyny estetycznej mężczyzn

Podobnie jak u kobiet, u panów największą popularnością cieszą się zabiegi dotyczące twarzy – korekcje nosów, odstających uszu, wygładzanie zmarszczek. Korekcja nosa to drugi, zaraz po liposukcji, zabieg, któremu najchętniej poddają się panowie. Często decydują się także na plastykę opadających powiek oraz lifting twarzy. Oprócz typowych zabiegów medycyny estetycznej mężczyźni coraz chętniej wykonują również zabiegi kosmetyczne, które mają na celu pielęgnacje skóry. 

Jeśli chodzi o inne popularne zabiegi to w czołówce plasuje się również liposukcja. Liposukcja, czyli odsysanie tłuszczu to jeden z najczęstszych zabiegów, na jakie decydują się mężczyźni. Za jej pomocą można poprawić wygląd nie tylko brzucha, ale także ud czy pośladków. Panowie interesują się także implantami klatki piersiowej – są to odpowiednio wyprofilowane, silikonowe wkładki, które mogą zastąpić wypracowane mięśnie. Wszczepia się je również w przypadkach wymagających korekty postawy u osób z wadami wrodzonymi obszaru klatki piersiowej lub po urazach. Sam zabieg jest stosunkowo prosty, lecz jego popularność dopiero wzrasta.

Przeszczep włosów

Przedwczesne łysienie to koszmar wielu mężczyzn. Najpopularniejsze są tzw. mikroprzeszczepy, czyli transplantacja pojedynczych cebulek. Koszt takiego zabiegu to ok. 7000 tysięcy złotych, lecz mimo dość wysokiej ceny jest on bardzo popularny wśród mężczyzn. Przeszczep włosów można wykonać również metodą bez użycia skalpela. FUE, bo tak nazywa się ten zabieg, to czasochłonne pobieranie cebulek włosowych poprzez tworzenie mikronacięć. Ta metoda nie pozostawia widocznej blizny, jak w przypadku tradycyjnego przeszczepu, lecz jest bardziej precyzyjna i wymaga o wiele więcej czasu. 

 

Zdaniem wielu jest lepszy od botoksu. Laserowy resurfacing twarzy to zabieg, który upodobały sobie między innymi Jennifer Lopez i Kim Kardashian! Resurfacing to sposób na odmłodzenie twarzy bez użycia skalpela czy ostrzykwiania się wypełniaczami. Czym różni sią od innych zabiegów medycyny estetycznej, które mają zatrzymywać czas?

Resurfacing laserowy

Na czym polega zabieg określany jako resurfacing laserowy? Wiązka laserowa wykonuje w skórze tysiące mikrouszkodzeń, czym stymuluje ją do szybkiej regeneracji i odbudowy. Laser działa na poziomie 1,5 mm głębokości skóry. Skoagulowana tkanka jest otoczona zdrowymi komórkami skóry, które zaczynają się intensywnie namnażać. Ta wyjątkowa zdolność organizmu do regeneracji wpływa na stan naszej cery – skóra się odbudowuje, jest jędrniejsza i wygląda lepiej. Efekty, które wywołuje resurfacing laserowy widoczne są dopiero po pewnym czasie po zabiegu. Zazwyczaj musi upłynąć od kilku do kilkunastu tygodni. Zabieg wygładza i spłyca zmarszczki, ujędrnia skórę, rozjaśnia przebarwienia, usuwa blizny oraz ogranicza widoczność porów skóry. Resurfacing można także określić mianem głębokiego peelingu.
Zazwyczaj trzeba przeprowadzić serię zabiegów (od 1 do 6), w odstępnie co najmniej 12 tygodni. Liczba zabiegów zależy od wieku pacjenta, stanu jego skóry i oczekiwanych efektów.

Resurfacing twarzy

Resurfacing daje wiele możliwości poprawy naszego wyglądu. Ta procedura odmładzania skóry za pomocą lasera trwa około 30 minut. W celu zminimalizowania bólu i dyskomfortu stosuje się chłodzenie zimnym powietrzem. Ulgę mogą przynieść także okłady chłodzące, tzw. cool packi. Po zabiegu może utrzymywać się lekkie zaczerwienienie. Zdolności regeneracyjne zależą od pacjenta – niektórzy wracają do codziennych czynności tuż po zabiegu, innym do pełnej rekonwalescencji potrzeba nawet tygodnia. Efekty przebudowy skóry na twarzy są trwałe. Zabieg można wykonywać u osób młodych, prewencyjnie, albo jako metodę opóźniającą proces starzenia się skóry. W przypadku skóry dojrzałej laser nadaje twarzy bardziej naturalny wygląd niż wypełniacze.

Kriolipoliza tkanki tłuszczowej to stosunkowo młody zabieg medycyny estetycznej. Narodził się kilka lat temu w Stanach Zjednoczonych, jako odpowiedź na problemy pacjentek, którym w pozbyciu się nadmiaru tkanki tłuszczowej nie pomogły ani ćwiczenia ani dieta. Zazwyczaj termin „amerykańscy naukowcy” wywołuje mieszane uczucia, jednak w tym przypadku zupełnie bezzasadnie!

Kriolipoliza to zabieg polegający na wymrażaniu komórek tłuszczowych. Przed wprowadzeniem do gabinetów kosmetycznych został poprzedzony badaniami, w których udowodniono, że komórki tłuszczowe są bardziej wrażliwe na działanie zimna, niż inne otaczające je tkanki. Co oznacza, że miejscowe chłodzenie skóry, może spowodować ubytek komórek tłuszczowych i utratę podskórnego tłuszczu. Tym samym skóra, mięśnie czy nerwy są całkowicie bezpieczne. Jest to zabieg bezinwazyjny, to znaczy, że w odróżnieniu od liposukcji nie wymaga użycia skalpela.

Kriolipoliza opinie

Jak wygląda zabieg i komu kriolipoliza przyniesie efekty? Najskuteczniej ta metoda poradzi sobie z niewielkimi partiami, gdzie chcemy pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej. Najczęściej zabieg wykonuje się na brzuchu, ramionach czy tzw. „boczkach”. Do obszaru, który zdecydujemy się „upiększyć” przykładana jest głowica specjalnie zaprojektowanego urządzenia. Całość trwa ok. 45 minut do godziny. Maszyna stopniowo zasysa skórę, a następnie ją chłodzi. Nie jest to zabieg bolesny, ale początkowo można odczuwać dyskomfort – zwłaszcza przez zimno i zasysanie skóry. Z tego samego powodu mogą pojawić się na ciele też lekkie zasinienia. Samo zaczerwienienie znika jednak niedługo - zazwyczaj po kilku minutach - od wykonania kriolipolizy.

Kriolipoliza efekty

Dość istotne jest, że nie należy spodziewać się natychmiastowych efektów. Kriolipoliza rozpoczyna proces, który musi potrwać. Pierwsze widoczne zmiany można zaobserwować po 2-3 tygodniach od wykonania wstępnego zabiegu. Uszkodzone komórki przecież nie wyparują z naszego organizmu – muszą zostać usunięte, a proces ten może potrwać nawet do 6 czy 8 tygodni. Mniej więcej wtedy można zaobserwować finalny efekt zabiegu kriolipolizy. Wszystko zależy także od zdolności regeneracyjnych organizmu. Zazwyczaj wymagana jest seria 2-3 zabiegów wykonywanych co również 2-3 miesiące. Po wykonanym komplecie zabiegów można pozbyć się nawet do 7 cm w obwodzie. Efekty powinny utrzymywać się około roku.

Kult młodości i chęć „zatrzymania czasu” towarzyszy ludzkości od dawna. Już Arystoteles twierdził, że „uroda to rekomendacja lepsza niż jakikolwiek list polecający”. Istnieje niestety sprzeczność pomiędzy nieodwracalnością starzenia, a dążeniem do wiecznie młodego wyglądu.

Od starożytności podejmowane są badania i próby zahamowania procesów starzenia się skóry. Sam proces dotyczy wszystkich jej warstw: naskórka, skóry właściwej oraz tkanki podskórnej. Zależy od czynników zewnętrznych - promieniowania UV, zanieczyszczenia powietrza, nieodpowiedniej diety, używek, ale także od czynników wewnętrznych: genów, chorób współistniejących, zmian hormonalnych.
Co prawda nie można zatrzymać czasu, ale prawidłowo dobrana pielęgnacja, odpowiednia dieta, styl życia oraz zabiegi z zakresu szeroko rozumianej dermatologii i medycyny estetycznej pomogą w zachowaniu dobrego, zdrowego, a co za tym idzie - młodego wyglądu.

W zależności od rodzaju cery, nasilenia procesu starzenia, możemy spersonalizować dobór odpowiednich preparatów kosmetycznych, które poprawią jędrność skóry i jej nawilżenie, przywrócą blask i równomierny koloryt oraz spłycą zmarszczki. Niezastąpione są tu antyoksydanty, a zwłaszcza witaminy C i E, kwasy ferulowy, resweratrol, retinoidy i witamina A, fitoestrogeny, koenzym Q10, różnego rodzaju peptydy i czynniki wzrostu. W codziennej pielęgnacji zawsze należy pamiętać o prawidłowym oczyszczaniu skóry, najlepiej płynem micelarnym oraz codziennej fotoprotekcji - nie tylko w okresie letnim, ale także jesienno-zimowym.

Od końca lat 90. XX wieku zaczął się rozwój dermatologii estetycznej oraz medycyny przeciw-starzeniowej. Jest to dziedzina o niezwykle dynamicznym rozwoju, dzięki czemu została ograniczona ingerencja chirurgiczna w celu poprawy wyglądu. Od pierwszego preparatu (toksyny botulinowej), po dzisiejszą kompleksowość działań i postęp technologiczny dokonała się prawdziwa rewolucja w myśleniu o urodzie.

W rozwoju dermatologii estetycznej największą rolę odegrała tzw. złota dziesiątka. Pierwsza piątka to różne substancje, takie jak: peelingi, toksyna botulinowa, wypełniacze, preparaty do mezoterapii oraz nici. Druga piątka to urządzenia: lasery (frakcyjny, do usuwania owłosienia i do zamykania naczyń), endermologia i inne systemy do modelowania ciała, RF-mikroigłowa, technologie do liftingu (HIFU, podczerwień), zestawy do autoprzeszczepów. Wszystkie te nowoczesne technologie można łączyć, uzyskując coraz lepsze efekty.

Decydując się na zabiegi odmładzające należy jednak kierować się zdrowym rozsądkiem. Chociaż wymogi obecnych czasów i ideały urody kreowane przez media zmuszają nas do coraz większej dbałości o własny wygląd, dbajmy o niego z głową i bezpiecznie.

 

Prof. dr hab. n. med. Barbara Zegarska - Przewodnicząca Sekcji Dermatologii Estetycznej Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego, przewodniczy Komitetowi Naukowemu Jesiennej Akademii Dermatologii Estetycznej – Spotkanie Praktyków.


 

 

W hotelu Słoneczny Zdrój w Busku-Zdroju działa jedyne w Polsce Centrum Biomechanicznej Stymulacji. To skuteczne wsparcie rehabilitacji, ale także metoda poprawy sprawności fizycznej i estetyki naszego ciała.

BMS to metoda terapii stosowana głównie w dysfunkcji i profilaktyce układu ruchowego, przyspieszająca rehabilitację i poprawiająca ogólną kondycję organizmu. Ma jednak także zastosowanie u osób zdrowych, jako profilaktyka schorzeń narządu ruchu, szybka rozgrzewka, metoda poprawy ogólnej sprawności fizycznej, wzrostu siły i masy mięśniowej. To również jedna z najbardziej efektywnych fizykalnych metod odchudzania w kompleksowym programie redukcji masy ciała.

BMS powoduje rozgrzanie mięśni, usprawnienie przepływu krwi i, w następstwie, zwiększenie metabolizmu. W zależności od zastosowanej częstotliwości drgań uzyskuje się:

  • efekt wzmocnienia lub rozluźnienia mięśni,
  • normalizację napięcia mięśni,
  • efekt przeciwbólowy.

Istotą BMS jest wykorzystanie diagonalnych i wertykalnych wibracji niskich częstotliwości (ok. 15-35 Hz) przenoszących się na całe ciało.

Bezpieczne drgania

Drgania biomechaniczne używane podczas terapii mają odpowiednio dobraną amplitudę, częstotliwość 15-35 Hz oraz rodzaj drgań (w zależności od potrzeb pacjenta – wertykalne lub diagonalne). Działanie urządzenia może mieć charakter całościowy (platforma), ale też miejscowy (masażer).

Metodykę stymulacji neuromięśniowej opracował w latach 70. ubiegłego wieku prof. Vladimir Nasarov. Od lat 90. ubiegłego wieku wykorzystuje się ją szeroko w medycynie, a z czasem, także w kosmetyce.
Biomechaniczna stymulacja mięśni jest zabiegiem, który początkowo stosowano głównie w medycynie, w ramach fizykoterapii i wspomagania rehabilitacji po kontuzjach i różnego rodzaju niedowładach. Z czasem BMS zdobyła popularność jako procedura dla sportowców oraz np. tancerzy baletowych.

Układ mięśniowy

Mięśnie każdego człowieka wzbudzają mikrodrgania, które odkrył w 1943 roku neuropatolog M. Rohbacher. Częstotliwość i amplituda drgań są zmienne  - rozluźnionego mięśnia 7-13 Hz, w skurczu – 26-30 Hz. U kobiet nieco mniejsze niż u mężczyzn, podczas snu mniejsze o 30%, a podczas wysiłku – ok. 10 razy większe.

BMS powoduje silną wewnętrzną stymulację neuromięśniową w formie rytmicznej fali drgań (sinusoida), co prowadzi do pionowych (wertykalnych) i/lub skośnych (diagonalnych) wibracji włókna mięśniowego, a w rezultacie do wzmocnienia lub rozluźnienia napięcia mięśni, przyrostu ich masy i siły oraz redukcji tkanki tłuszczowej.

Układ krążenia i limfatyczny

Skórcz mięśni wspomaga przepływ krwi żylnej w kapilarach. To tzw. efekt pompujący mięśni, wspomagający o ok. 10% wymianę substancji odżywczych, tlenu i dwutlenku węgla oraz proces usuwania substancji toksycznych. Stymuluje on również wymianę płynu międzykomórkowego przez naczynia limfatyczne i usprawnia metabolizm organizmu.

Układ nerwowy

Za pomocą BMS można wbudować w system neuromięśniowy pewien rodzaj pamięci mięśniowej, wywołującej reakcje w przypadku niedowładu lub dystrofii. Ich rozluźnienie i rozwój uzyskujemy za pomocą zewnętrznej stymulacji, nawet bez udziału naszej woli.

Układ hormonalny

Wibracje powodują znaczny wzrost poziomu hormonu wzrostu (HGH), testosteronu, serotoniny i endorfin. Hormon wzrostu ma wpływ na wzrost masy i siły mięśniowej, masy kostnej, wzmocnienie ścięgien, regenerację uszkodzonych komórek.
Testosteron przyspiesza syntezę białek mięśniowych, wzrost kości, wytwarzanie czerwonych krwinek. Po 40. roku życia jego poziom spada w sposób naturalny o 1% rocznie.
Serotonina reguluje apetyt, cisnienie krwi, temperaturę ciała, proces odnowy komórkowej oraz procesy trawienne. Przekształcając się w nocy w melatoninę, daje spokojny sen, co wpływa na odporność i stan psychofizyczny organzimu.

Tkanka tłuszczowa

Efektem wibracji jest przyspieszenie perystaltyki jelit i metabolizmu oraz nasilenie wiązania wody przez tkanki. Na skutek wielu procesów fizjologicznych stymuluje to wytwarzanie kolagenu i elastyny oraz prowadzi do redukcji tkanki tłuszczowej i cellulitu.

Przeciwwskazania

Przeciwwskazaniem do zabiegów BMS są przede wszystkim nowotwory, posiadanie stymulatora serca bądź innych implantów metalowych, zakrzepica żył, żylaki lub tętniaki (w miejscach, na które chcemy oddziaływać), a także rozległe zmiany ropne skóry, jej uszkodzenia czy stany zapalne. Także w okresie poudarowym (do 6 tygodni), czy w czasie rekonwalescencji po złamaniach należy odczekać stosowny czas. Jeśli jednak nie zaobserwujemy u siebie żadnych stanów, które mogłyby nas wykluczać z grona potencjalnych osób stosujących zabieg, warto zastanowić się nad korzyściami płynącymi ze stosowania tej metody.

Przywraca jędrność skóry

Dzięki swojemu unikalnemu działaniu BMS może być stosowane jako narzędzie do przywracania skórze optymalnego napięcia. Efekty są zauważalne już po kilku zabiegach. Naturalna częstotliwość drgań - dobierana indywidualnie do potrzeb pacjenta - działa na tkankę mięśniową tak, że ulega ona wzmocnieniu. BMS można stosować zarówno na całe ciało, jak i na poszczególne części.
Jeśli procedurze poddajemy twarz, wówczas możemy oczekiwać wygładzenia zmarszczek - tych mimicznych oraz bardziej głębokich. Co istotne, w ramach zabiegu zwalczane są nie tylko skutki zwiotczeń, ale i ich przyczyna - osłabione mięśnie. Wibracje wzmagają pracę mięśni, ale także przepływ krwi i limfy w tkankach, które stają się lepiej dotlenione i odżywione. Można powiedzieć, że skóra zostaje pobudzona do regeneracji.

W pierwszej kolejności BMS oddziałuje na mięśnie czoła i skroni, okolice oczu, nosa i mięśnie żwacze - zatem na miejsca newralgiczne. Zabieg, o ile nie występują ku niemu wyraźne przeciwwskazania, jest całkowicie bezpieczny i nie powoduje podrażnień.

Technika BMS może być również jednym z elementów profilaktyki przeciwstarzeniowej - ma bowiem zastosowanie w gimnastyce mięśni twarzy.

Wyszczupla i ujędrnia ciało

BMS posiada również szerokie zastosowanie podczas odchudzania i w walce z cellulitem. Często sama dieta i ćwiczenia nie wystarczają, by osiągnąć satysfakcjonujące efekty, a środki mające redukować cellulit mają jedynie działanie powierzchowne. BMS działa na głębsze warstwy tkanek i już po kilku zabiegach można zauważyć wyraźną różnicę w wyglądzie skóry.
Zabieg zwiększa przepływ krwi, pobudza przemianę materii w tkankach, co z kolei usprawnia proces spalania tłuszczu. Doskonałym pomysłem jest uzupełnienie sesji o wyszczuplający masaż lub drenaż limfatyczny. Poza redukowaniem cellulitu BMS pozwala także modelować sylwetkę, jednak jeśli zmiany są szczególnie wyraźne konieczna może być większa ilość wizyt w gabinecie.


dr klareckiLek. med. Dariusz Klarecki

specjalista medycyny fizykalnej i balneoklimatologii, specjalista epidemiolog,
absolwent WAM w Łodzi. Od lat związany z Uzdrowiskiem Busko-Zdrój.
Konsultant Krajowy i członek Rady Naukowej Biomechanicznej Stymulacji (BMS).

Krew, jej składniki oraz produkty krwiopochodne wykorzystywane są w różnych dziedzinach medycyny. Proces pozyskiwania osocza bogatego w płytki krwi i opracowanie metod jego wykorzystania w medycynie estetycznej otworzył zupełnie nowe możliwości skutecznej rewitalizacji skóry oraz profilaktyki jej starzenia się.

Skóra wraz z wiekiem traci swoją elastyczność, a na jej powierzchni pojawiają się zmarszczki. To niepożądane zjawisko ma bezpośredni związek z utratą kwasu hialuronowego oraz obniżoną aktywnością fibroblastów i spadkiem ilości produkowanych przez nie białek – kolagenu i elastyny.

Celem znacznej części zabiegów medycyny estetycznej jest poprawa wyglądu i stanu skóry – jej rewitalizacja, wygładzenie, uzyskanie jednolitego kolorytu, poprawa elastyczności, struktury, napięcia i gęstości. Skutecznie możemy to osiągnąć jedynie poprzez stymulację fibroblastów.

Osocze bogatopłytkowe (ang. Platelet Rich Plasma – PRP) jest bardzo często wykorzystywane w medycynie estetycznej. Posiada udowodnione właściwości korzystnej biostymulacji fibroblastów do produkcji nowych włókien kolagenowych oraz tworzenia sieci nowych naczyń krwionośnych w skórze.

Osocze

Krew stanowi zawiesinę elementów komórkowych w roztworze, który nazywamy osoczem. Najważniejsze z nich to krwinki czerwone (erytrocyty), krwinki białe (leukocyty) oraz płytki krwi (trombocyty).

Osocze, inaczej plazma, stanowi ok. 55% objętości krwi. Jest to wodny roztwór białek, aminokwasów, elektrolitów, cukrów, witamin, tłuszczów i wielu innych substancji, przeważnie o niewielkiej masie cząsteczkowej.

Tak jak czerwone krwinki dostarczają komórkom naszego ciała tlen, tak osocze dostarcza niezbędne składniki odżywcze i usuwa z nich produkty przemiany materii.

Płytki krwi

Płytki krwi, czyli trombocyty, to najmniejsze komórki krwi. Są pozbawione jąder komórkowych, a ich liczba u zdrowych osób wynosi 150-450 tys. w 1 mm3.

Trombocyty stanowią tylko ok. 0,4% wszystkich elementów morfotycznych krwi, ale ich rola w organizmie jest nie do przecenienia. Biorą czynny udział w wielu ważnych procesach – krzepnięcia krwi, rozpuszczania skrzepów (fibrynolizy) oraz uszczelniania uszkodzonych naczyń krwionośnych. Co więcej, ich wewnętrzne ziarnistości są miejscem magazynowania wielu substancji biologicznie czynnych. Należą do nich m.in. tzw. płytkowe czynniki wzrostu odpowiedzialne za stymulację procesów regeneracji, gojenia i odbudowy uszkodzonych tkanek.

Płytkowe czynniki wzrostu

Płytkowe czynniki wzrostu to białka, które są składowane i uwalniane z wewnątrzpłytkowych ziarnistości na zewnątrz płytek. Należą do nich m.in.: płytkowy czynnik wzrostu (PDGF), transformujący czynnik wzrostu (TGF), czynnik wzrostu śródbłonka naczyń (VEGF), naskórkowy czynnik wzrostu (EGF), insulinopodobny czynnik wzrostu (IGF), oraz czynnik wzrostu fibroblastów (FGF).

Udowodniono, że czynniki wzrostu uwalniane z płytek krwi przyśpieszają dzielenie, rozwój i różnicowanie się komórek, stymulują komórki macierzyste oraz fibroblasty. Pobudzają tworzenie kolagenu i macierzy międzykomórkowej. Wpływają korzystnie na jakość połączeń międzykomórkowych oraz na tworzenie nowych naczyń krwionośnych i poprawę mikrokrążenia w tkankach. Czynniki wzrostu zawarte w trombocytach inicjują zatem i przyśpieszają procesy regeneracji i odbudowy tkanek, promując gojenie się i naturalne, ozdrowieńcze mechanizmy organizmu.

Głównym celem stosowania osocza bogatopłytkowego w medycynie estetycznej jest dostarczenie dodatkowej porcji zagęszczonych czynników wzrostu pochodzących z płytek do miejsc, które tego potrzebują i które chcemy poddać przebudowie, regeneracji i odmłodzeniu. W przypadku medycyny estetycznej miejscem tym jest skóra.

Osocze bogatopłytkowe

Osocze bogatopłytkowe to preparat krwiopochodny, otrzymywany z krwi żylnej pacjenta. Jest to koncentrat płytek krwi w stosunkowo niewielkiej objętości osocza. Poza tym zawiera również wszystkie wartościowe składniki osocza, w tym trzy ważne, z punktu widzenia regeneracji, białka – fibrynę, fibronektynę i witronektynę. Pełnią one również ważną rolę w procesie gojenia się i odnowy tkanek.

Im więcej tym lepiej

Niektórzy twierdzą, że za osocze bogatopłytkowe powinniśmy uważać każdy preparat, w którym stężenie trombocytów jest wyższe od wartości początkowej. Jednak zdecydowana większość prac naukowych opiera się na badaniu skuteczności działania koncentratów zawierających trombocyty w stężeniu min. 1 mln/mm3 lub większym.

Mniejsze stężenia płytek krwi i, co za tym idzie, czynników wzrostu, wydają się cechować znacznie mniejszą skutecznością. Tak więc osoczem bogatopłytkowym powinniśmy określać tylko takie osocze, w którym uzyskano stężenie trombocytów na poziomie minimum 1 mln na mm3 (3-4 razy wyższe w porównaniu do wartości początkowej występującej we krwi).

Bardzo ważna jest również objętość osocza, za pomocą którego wykonuje się zabieg. Przyjęto, że minimalną ilością jest 5 ml preparatu na każdą okolicę – włosy, twarz, szyję, dekolt, grzbiety rąk. Zbyt mała ilość, pomimo odpowiedniego stężenia, może nie zapewniać wystarczającej liczby płytek i czynników wzrostu potrzebnych do optymalnego działania.

Wysoka skuteczność

Osocze jest znane i wykorzystywane w wielu dziedzinach medycyny od ponad 30 lat, a jego skuteczność jest bardzo dobrze udokumentowana.

Większość prac naukowych dotyczących osocza pochodzi z takich dziedzin jak ortopedia, medycyna sportowa, chirurgia rekonstrukcyjna oraz stomatologia. W ortopedii wykorzystuje się je m.in. w celu przyspieszenia naprawy chrząstek stawowych, regeneracji ścięgien oraz stymulacji tworzenia się tkanki kostnej.

Przez długi czas osocze stosowano wyłącznie w lecznictwie zamkniętym dla pacjentów hospitalizowanych. Powodem tego były trudności w jego pozyskaniu. Proces ten obecnie udoskonalono i znacznie uproszczono. Może ono być skutecznie przygotowywane nie tylko w warunkach szpitalnych, ale i ambulatoryjnych. Oczywiście jest to możliwe tylko przy spełnieniu określonych wymogów dotyczących sterylności i realizacji standardówi wykorzystywanej metody.

Różne systemy preparowania

Do pozyskiwania osocza bogatopłytkowego wykorzystuje się najczęściej gotowe zestawy. Powinny one umożliwiać uzyskanie przynajmniej 5 ml osocza zawierającego co najmniej 1 mln trombocytów w 1 mm3. Jeżeli otrzymane osocze zawiera mniejsze stężenie płytek należy dążyć do preparowania jego większej ilości, aby zapewnić jak największą podaż czynników wzrostu.

Niektórzy lekarze pozyskują osocze przy użyciu zestawów, które pozwalają na obróbkę stosunkowo dużych ilości krwi (40 – 540 ml) oraz pozyskiwanie dużych ilości osocza o wysokim stopniu zagęszczenia płytek (od 4 do 18x). Do takich zestawów należą m.in. system Angel (maksymalna ilość przetwarzanej krwi przy użyciu jednego zestawu – 540 ml; maksymalny stopień zagęszczenia płytek – 18 razy!), Magellan, GPS III, czy Proteal.

Inni preferują zestawy probówkowe – np. Mesologic (bez żelu separującego) czy Regeneris (z żelem separującym) – m.in. ze względu na niższe koszty i większą łatwość pobierania krwi. W probówkach przetwarza się wówczas znacznie mniej materiału (10-20 ml), chociaż nie musi to być regułą. Do zabiegu można wykorzystać nawet 5-10 probówek (50-100 ml krwi), a ograniczeniem jest tutaj wyłącznie cena.

Zestawy probówkowe zapewniają koncentrację płytek na poziomie 1,5-2x. Możliwe jest uzyskanie większych stężeń (3-4x) przy odpowiednich parametrach wirowania lub zastosowaniu metody podwójnego wirowania.

Jak przygotowujemy osocze

Przygotowanie osocza bogatopłytkowego rozpoczyna się od pobrania krwi od pacjenta bezpośrednio przed zabiegiem. Cała procedura przypomina procedurę pobrania krwi do badań, ale pacjent nie musi być na czczo.

Ilość pobieranej krwi zależy od ilości osocza, które chcemy otrzymać oraz od stosowanej metody jego zagęszczania. Krew pobiera się do probówek lub strzykawek zawierających tzw. antykoagulant – po to, aby nie doszło do jej skrzepnięcia.

Niezależnie od rodzaju zastosowanej metody, celem procedury otrzymywania osocza bogatopłytkowego jest zawsze uzyskanie w nim wyższej liczby trombocytów niż we krwi pacjenta. W tym celu probówki lub pojemniki z krwią poddaje się wirowaniu. Pozwala to na oddzielenie osocza i płytek krwi od znacznie cięższych elementów morfotycznych, takich jak np. krwinki czerwone.

Preparat prawidłowo pozyskanego osocza bogatopłytkowego pozostaje stabilny i sterylny przez 8 godzin, ale najlepiej użyć go od razu. Osocza nie można zamrażać, przed każdym zabiegiem trzeba je przygotowywać na nowo.

Jak wygląda podawanie osocza

Osocze wstrzykuje się do skóry z zastosowaniem techniki mezoterapii igłowej lub liniowo, wzdłuż zmarszczek i fałdów skóry.

Technika mezoterapii igłowej polega na wstrzykiwaniu preparatu bardzo płytko, śródskórnie – w formie mikrodepozytów,. Wstrzykiwane osocze powinno docierać do skóry (nie podskórnie!), gdyż tam znajdują się mezenchymalne komórki macierzyste oraz fibroblasty, które poddajemy stymulacji.

Osocze możemy wykorzystywać w różnych okolicach ciała – wszędzie tam gdzie chcemy uzyskać poprawę jakości, gęstości, odżywienia i odmłodzenia skóry. Najczęściej ostrzykuje się twarz, szyję, dekolt oraz grzbiety rąk. Można nim też niwelować blizny i rozstępy.

Preparat stosuje się również w przypadku łysienia, choć trzeba pamiętać, że technika mezoterapii skóry owłosionej głowy jest nieco inna – osocze wstrzykuje się podskórnie w postaci stosunkowo dużych depozytów. Ma on korzystny wpływ na funkcje brodawek i mieszków włosowych oraz promuje wzrost włosów.  Zabiegi z jego użyciem powodują zahamowanie wypadania włosów oraz zwiększenie ich gęstości, grubości oraz długości.

Podawanie osocza bogatopłytkowego sprawdza się również jako terapia uzupełniająca np. po zabiegach laserowych lub radiofrekwencji mikroigłowej. Natomiast wykorzystywanie go w zabiegach mezoterapii bezigłowej lub w postaci masek nakładanych powierzchownie, nie wydaje się przynosić dobrych efektów.

Mezoterapię osoczem bogatopłytkowym należy wykonywać w serii – z reguły zaleca się stosowanie 3-4 zabiegów, w odstępach co 2-4 tygodnie. W przypadku blizn, rozstępów i utraty włosów zalecamy więcej zabiegów. Ich liczbę i odstępy czasowe lekarz ustala indywidualnie w trakcie konsultacji.

Bezpieczeństwo

Osocze bogatopłytkowe to preparat autologiczny, czyli własny. Wiąże się z tym jego ogromna zaleta – stosowanie nie niesie ze sobą ryzyka reakcji uczuleniowych, a zabieg jest bardzo bezpieczny. Preparaty autologiczne są bowiem w 100% biokompatybilne i neutralne immunologicznie. 

Po podaniu pojawiają się miejscowe objawy związane z iniekcją, takie jak zaczerwienienie, bolesność i delikatny obrzęk. Są to jednak zjawiska szybko przemijające i niegroźne.

Dla kogo zabieg

Zabieg polecany jest wszystkim osobom, które dostrzegają u siebie oznaki starzenia się skóry. Warto się na niego zdecydować szczególnie wtedy, gdy skóra staje się wiotka, sucha, zmęczona i pozbawiona elastyczności.

Duże korzyści z osocza bogatopłytkowego odniosą także osoby, które skarżą się na utratę włosów, rozstępy lub blizny potrądzikowe.

Efekty

Efektem zastosowania serii zabiegów z wykorzystaniem osocza bogatopłytkowego jest poprawa elastyczności, struktury, napięcia i gęstości skóry, wygładzenie zmarszczek i fałdów oraz odmłodzenie i ujednolicenie kolorytu skóry. Staje się ona lepiej ukrwiona, a procesy odnowy przebiegają znacznie szybciej. W efekcie jest gładsza i wyraźnie młodsza. Wygładzają się drobne zmarszczki, a twarz nabiera blasku.

W przypadku leczenia nadmiernego wypadania włosów regeneracja i stymulacja komórek skóry powoduje odrost większej ilości mocniejszych włosów. Zabieg sprawdza się zarówno u kobiet, jak również u mężczyzn, we wczesnej fazie łysienia.

Przeciwwskazania

Chociaż zabieg z wykorzystaniem osocza bogatopłytkowego jest bardzo bezpieczny, to jednak istnieją pewne przeciwwskazaniami. Należą do nich: ciąża, laktacja (karmienie piersią), choroba nowotworowa, ostre zakażenia wirusowe, zakażenie wirusem HIV, przewlekłe choroby wątroby, choroby autoimmunologiczne, stosowanie leków immunosupresyjnych, zaburzenia krzepliwości krwi oraz przyjmowanie leków, które wydłużają czas krwawienia (leki przeciwzakrzepowe).

Terapia regeneracyjna z wykorzystaniem osocza bogatopłytkowego jest nowoczesną i bezpieczną procedurą przeciwstarzeniową, która wykorzystuje własne zasoby organizmu do skutecznej odbudowy i rewitalizacji skóry.                          


dr p styczenDr Przemysław Styczeń

lekarz medycyny estetycznej, 
absolwent Podyplomowej Szkoły 
Medycyny Estetycznej PTL, 
członek PTMEiAA. 
Autor wielu artykułów prasowych 
z zakresu medycyny estetycznej,
Ekspert na profilu Facebook 
„Piękno przez cały rok”. 

www.facebook.com/DrStyczen
www.drstyczen.pl

www.mezoterapia.pl

AGNES to jeden z najbardziej innowacyjnych i precyzyjnych systemów wykorzystujących energię fal radiowych (RF) w zabiegach medycyny estetycznej. Urządzenie wyposażone jest w specjalne, opatentowane, mikroizolowane igły, które aplikują w głąb skóry bardzo selektywnie i precyzyjnie skoncentrowaną energię RF.

Jak działa radiofrekwencja mikroigłowa? Impuls o częstotliwości fali radiowej wysyłany przez igłę urządzenia pobudza skórę właściwą do przebudowy struktur kolagenowych, co wpływa na ujędrnienie i poprawę jej elastyczności. To właśnie podgrzanie skóry na odpowiedniej głębokości, do odpowiedniej temperatury (ok 60o C), wywołuje proces rekonstrukcji kolagenu i daje efekt widocznego odmłodzenia.

Wykorzystywane w tym samym zabiegu mikronakłuwanie tkanek to nic innego jak mechaniczne uszkodzenie, mające na celu wywołanie naturalnych procesów regeneracji komórek. Na co dzień obserwujemy je po skaleczeniu, kiedy ciało automatycznie naprawia uszkodzenia, budując nową, młodą tkankę. W ten sposób możemy sztucznie wywołać proces naprawczy. Dzięki nakłuwaniu skóry mikroizolowaną igłą fala radiowa może też łatwiej i szybciej przepływać na pożądanej głębokości, bez podgrzewania naskórka, co przeciwdziała infekcjom.

AGNES 3 xl hrWygładza zmarszczki, ujędrnia skórę

Z wiekiem włókien kolagenowych w skórze właściwej jest coraz mniej (ubywa ich ok. 1 procent rocznie). Ulegają one rozciągnięciu, ich struktura staje się nieuporządkowana. Ciepło wytworzone w skórze pod wpływem fal radiowych powoduje ponowne napięcie włókien kolagenowych oraz stymulację fibroblastów do tworzenia nowego kolagenu i elastyny. Rozszerza też naczynia krwionośne, przez co poprawia się odżywienie i natlenowanie skóry, a także jej metabolizm. W efekcie skóra jest bardziej jędrna, a zmarszczki ulegają spłyceniu.

AGNES znajduje zastosowanie w następujących problemach: poprawa owalu twarzy, podwójny podbródek, zmarszczki (również wokół oczu); trądzik młodzieńczy i dorosłych; worki pod oczami.

Jak wygląda zabieg?

Przed zabiegiem należy zdjąć wszelkie metalowe rzeczy (biżuteria, pasek z klamrą). Po oczyszczeniu skóry nakłada się, na około 30 minut, preparat znieczulający.  Następnie lekarz nakłuwa skórę co pół centymetra odpowiednio dobraną do problemu igłą i wyzwala falę radiową, która działa dokładnie w miejscu wkłucia.

Zwykle wykonuje się 3-5 zabiegów, w odstępach 4 tygodni. Zabieg trwa od 5 do kilkudziesięciu minut. Może po nim wystąpić delikatny obrzęk, utrzymujący się do dwóch dni. Niewielkie siniaki i zaczerwienienie mogą utrzymywać się kilka dni. Między 3 a 7 dniem po zabiegu skóra może się delikatnie złuszczać. Przeciwwskazania do zabiegu to: ciąża, cukrzyca, infekcje, choroby serca / rozrusznik, metalowe implanty w okolicy zabiegu. Sugerowana cena zabiegu: 500 do 2000 zł (w zależności od okolicy i problemu).

Zdaniem Eksperta

- Na rynku nie ma alternatywy dla tego zabiegu - mówi dr Wioletta Szewczyk z Kliniki Medycyna Młodości w Warszawie - Po stosowaniu innych urządzeń okres rekonwalescencji wynosi minimum 7-10 dni, a efekty nie są tak zadowalające. Natomiast po zabiegu AGNES pacjentka może zrobić makijaż i pójść następnego dnia do pracy. AGNES sprawdza się także w przypadkach, gdy inne zabiegi nie dają oczekiwanych rezultatów w wygładzeniu zmarszczek w okolicy oczu (botoks, wypełniacze, HIFU).

Dystrybutor: www.infinita.co

 

Wioletta Szewczyk

dr Wioletta Szewczyk

Klinika Medycyna Młodości

www.medycynamlodosci.com

W dniach 26-29 września 2019 roku w Warszawie w Hotelu Hilton odbędzie się XXII Światowy Kongres Medycyny Estetycznej, największe w Europie Środkowo-Wschodniej spotkanie branży medycyny estetycznej i przeciwstarzeniowej. Po raz pierwszy w historii organizacja tego wydarzenia została powierzona Polskiemu Towarzystwu Medycyny Estetycznej i Anti-Aging.

Światowy Kongres Medycyny Estetycznej to bardzo ważna, światowa, cykliczna konferencja. Odbywa się w różnych państwach członkowskich Międzynarodowej Unii Medycyny Estetycznej (UIME), która składa się z 29 organizacji, zrzeszających lekarzy, zajmujących się medycyną estetyczną na całym świecie.

– Po raz pierwszy w historii organizacja Światowego Kongresu Medycyny Estetycznej została powierzona Polskiemu Towarzystwu Medycyny Estetycznej i Anti-Aging. To dla nas ogromne wyróżnienie. Do Polski przyjadą eksperci z całego globu. Takie wydarzenia dają okazję do obcowania z nowymi ideami. Świat medycyny estetycznej zjedzie do naszego kraju między 26 a 29 września – mówi dr Andrzej Ignaciuk, prezes PTMEiAA.

IMG 6553Kongresy organizowane przez Polskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej i Anti-Aging rok rocznie gromadzą około 1 300 uczestników i stanowią miejsce największej ekspozycji materiałów i sprzętów dla medycyny estetycznej, w której bierze udział około 100 firm.

Każda edycja Kongresu Medycyny Estetycznej i Anti-Aging porusza najważniejsze, najnowsze i najbardziej aktualne tematy dotyczące rynku. W każdej edycji wykorzystywane są sprawdzone formuły nie tylko wykładów i warsztatów, ale także obrad okrągłego stołu i tzw. boxing ring, w którym przeciwnicy i zwolennicy danego zabiegu czy technologii wymieniają się argumentami za i przeciw.

– Będziemy mogli się przekonać, że medycyna estetyczna w różnych zakątkach świata przybiera różne formy. Skupimy się na naukowych dowodach skuteczności rozwiązań klasycznych, jak również na bardziej nietypowych. Przykładem może być podejście chińskie, mocno związane z tradycją. Być może czeka nas powiew orientu w polskich gabinetach. Coraz więcej mówi się też o medycynie regeneracyjnej, czyli o preparatach, które wpływają na pobudzenie zdolności naszego organizmu do lepszego funkcjonowania. Otrzymujemy dużo ciekawy prac naukowych, które chcą podczas kongresu prezentować eksperci z całego globu: zarówno z Azji – Chiny i Korea Południowa, jak i z Ameryki Południowej i Europy. Ciekawy temat, który może zawitać do Polski, to suplementacja hormonalna stosowana w celu poprawy komfortu życia. Ta idea rozwija się w Stanach Zjednoczonych czy w Europie Zachodniej.” – dodaje dr Ignaciuk.

Uczestnicy wydarzenia będą mieli okazję wysłuchać wykładów wyjątkowych ekspertów oraz obejrzeć ekspozycje materiałów i sprzętów dla medycyny estetycznej wielu renomowanych firm i poddać je szczegółowej ocenie, wymieniając się opiniami z producentami.

− Medycyna estetyczna to najdynamiczniej rozwijająca się gałąź medycyny, przyciągająca lekarzy i naukowców z wielu dziedzin, odpowiadająca na potrzeby ogromnej liczby osób chcących przeciwdziałać skutkom starzenia i pielęgnować zdrowy styl życia. Wierzę, że potrzeba ciągłego zdobywania wiedzy i doskonalenia swoich umiejętności będzie dla lekarzy zachęcą do wzięcia udziału w XXII Światowym Kongresie Medycyny Estetycznej. Dodatkowo zapraszamy na wspólną zabawę w sobotni wieczór, która będzie wspaniałą okazją do wymiany poglądów wśród lekarzy praktykujących medycynę estetyczną i anti-aging – zachęca prezes PTMEiAA.

Kto może być uczestnikiem KongresuIMG 7454

Światowy Kongres Medycyny Estetycznej stał się stałym punktem w kalendarzu dla każdego lekarza i eksperta, który chce trzymać rękę na pulsie i spotkać się z najlepszymi praktykami w swojej dziedzinie.

Do udziału zapraszamy wszystkich lekarzy praktykujących lub dopiero zaczynających swoją przygodę z medycyną estetyczną, chirurgią estetyczną, flebologią, dermatologią, medycyną przeciwstarzeniową, ginekologią estetyczną, kosmetologią, medi-spa i ideą dobrostanu psychofizycznego.

Zapisy i więcej informacji na www.icaam.pl

O UIME

Medycyna estetyczna jako ruch kulturowy narodziła się we Francji w 1973 roku, zbiegając się z założeniem Francuskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej przez Jean-Jacques Legrand, doktora endokrynologii w Paryżu. Wkrótce potem powstało Belgijskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej (1974), promowane w Brukseli przez belgijskiego dermatologa, Michela Delune. Następnie w Rzymie Carlo Alberto Bartoletti – kardiolog, gastroenterolog, gerontologa i geriatra, założył Włoskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej (1975). Hiszpańskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej (1976) powstało natomiast z inicjatywy Font-Rierę, doktora żywienia z Barcelony. W 1976 roku z inicjatywy towarzystw z Paryża, Brukseli, Rzymu i Barcelony założono Union Internationale de Médecine Esthétique (UIME) z siedzibą w Paryżu. Obecnie w skład tego międzynarodowego stowarzyszenia wchodzą 32 kraje europejskie i pozaeuropejskie. Ich celem jest zgromadzenie na całym świecie, w ramach jednego programu naukowego, lekarzy i techników różnych specjalności, których łączy wspólne zainteresowanie – medycyna estetyczna.

Można ją ukryć pod apaszką, albo wcierać w nią kremy i z dumą eksponować. Jeśli chcesz, by szyja stała się twoim atutem musisz o nią dbać, tak samo jak o twarz. Sposoby na piękna i gładką szyję zdradza dermatolog, dr Aleksandra Rymsza.

Szyja trzydziestolatki zdradza już upływ czasu, a po czterdziestce coraz wyraźniej zarysowują się na niej okalające zmarszczki, tzw. "obręcze Wenus". Dzisiaj taką szyję nazywamy też „szyją technologiczną”. Jesteśmy „look down generation”, czyli pokoleniem patrzącym w dół. Ma to związek z pochyleniem głowy podczas korzystania z telefonów czy tabletów. Inne czynniki to nadmierne opalanie, korzystanie z solarium, palenie papierosów i brak ćwiczeń fizycznych korygujących prawidłową postawę ciała. Nieuchronnie działa też upływ czasu. Skóra na szyi powoli wiotczeje, a do tego powiększa się podbródek.

Po pierwsze pielęgnacja

Należy regularnie oczyszczać szyję żelem lub płynem micelarnym i wklepywać w nią kremy (najlepiej te same, którymi smarujemy twarz). Sposób aplikacji kremu ma znaczenie. Ruchy rąk powinny być delikatne i zgodne z kierunkiem przebiegu mięśni, czyli od dołu ku górze, a na dekolcie dodatkowo na boki. Latem obowiązkowo chronimy ją filtrem UV. 

Postawa też ma znaczenie

Nasza szyja nie podda się tak łatwo upływowi czasu, jeśli codziennie będziemy pamiętać o prawidłowej postawie. Starajmy się chodzić z wyprostowanymi plecami. W połączeniu ze ściągniętymi łopatkami i lekko uniesioną brodą to najlepszy sposób na zachowanie jędrnej szyi. Taka postawa w naturalny sposób wysmukla jej linie i zapobiega powstawaniu zmarszczek poprzecznych. Unikajmy zaciskania mięśni szczęki i ściągania żuchwy do tyłu, co może się przyczynić do powstania podwójnego podbródka. Warto też spać na plecach, z głową na specjalnej poduszce, podpierającej kark.

Wygładzanie zmarszczek 

Rodzaj kuracji gabinetowej trzeba dostosować m.in. do stanu skóry. Jeżeli skóra jest wiotka i na jej powierzchni widać zmarszczki odpowiedni będzie laser frakcyjny, który odświeży skórę, wygładzi jej powierzchnię i delikatnie ją napnie. Aby wzmocnić efekt i przyspieszyć proces gojenia, warto uzupełnić kurację osoczem bogatopłytkowym. Dość trudne do usunięcia są poziome zmarszczki, tzw. „obręcze Wenus”. By je zniwelować wykorzystuje się klasyczny botoks, podawany wzdłuż zmarszczki. Toksyna botulinowa rozprostuje mięsień, na którym znajduje się zagięta skóra. Pamiętajmy jednak, że całkowicie jej nie wygładzimy, możemy jedynie spłycić szpecące bruzdy. Dobrym uzupełnieniem tego zabiegu jest mezoterapia z użyciem kwasu hialuronowego, który dodatkowo nawilży skórę i wypełni zmarszczki. 

Niwelowanie drugiego podbródka

Z wiekiem przebudowuje się kość żuchwy, która się cofa i zanika. Ponadto zanikają także mięśnie i tkanka tłuszczowa, przez co skóra wcześniej okalająca żuchwę zaczyna opadać i tworzyć nieestetycznie wyglądający drugi podbródek. Niekiedy powodem jego powstawania jest z kolei gromadzenie się w tym miejscu tkanki tłuszczowej. W zależności od przyczyn, należy pozbyć się nadmiaru skóry, albo nadmiaru tłuszczu. W tym drugim przypadku sprawdzi się liposukcja lub lipoliza iniekcyjna. Aby wzmocnić skórę można wykonać dodatkowo zabieg poprawiający jej napięcie np. radiofrekwencję mikroigłową. W przypadku wiotkiej skóry warto zastosować zabieg  Ulthera. Zabieg ten, określany jako lifting bez skalpela, wykonuje się przy pomocy urządzenia generującego fale ultradźwiękowe. Skoncentrowana energia ultradźwięków jest dostarczana głęboko pod warstwy powierzchniowe skóry. W rezultacie dochodzi do pobudzenia procesów regeneracyjnych, w tym m.in. wzmożenia produkcji włókien kolagenowych. Po zabiegu poprawia się jędrność i elastyczność skóry. Żeby osiągnąć zadowalający efekt, zazwyczaj wystarczy poddać się jednemu zabiegowi.

 

IMG 0244. 2

 

dr Aleksandra Rymsza

Dermatolog

 

Klinika Chirurgii Plastycznej Dr Szczyt

ul. Królewicza Jakuba 37

Warszawa

www.drrymsza.pl

Kurze łapki, podkrążone czy podpuchnięte oczy, to problemy, z którymi boryka się wiele kobiet. Kosmetyki mogą jedynie niwelować te defekty. Trwale zlikwidować je można tylko dzięki zabiegom gabinetowym z zakresu medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej. Tajniki najskuteczniejszych zabiegów zdradza dr Daria Charytonowicz, chirurg plastyczny, lekarz medycyny estetycznej z Kliniki Chirurgii Plastycznej Dr Szczyt oraz Szpitala Klinicznego im. prof. W.Orłowskiego w Warszawie

 

Dlaczego mamy podpuchnięte oczy?

Obrzęki na powiekach spowodowane są najczęściej zaburzeniami cyrkulacji limfy. W odróżnieniu od krwi, limfa płynie powoli. Jej zastoje spowodowane są nieodpowiednią dietą (jemy za dużo słonych i ostrych potraw), zmęczeniem i stresem. Wszystko to sprawia, że produkty przemiany materii nie są odprowadzane do naczyń chłonnych, tylko gromadzą się w tkance podskórnej. Dzieje się tak szczególnie nocą, dlatego najczęściej rano widzimy w lustrze „niechciane poduszeczki”. Opuchlizna może być wynikiem różnych schorzeń, takich jak nadczynność lub niedoczynność tarczycy, cukrzyca, a nawet zaburzenia rytmu serca czy nieprawidłowe funkcjonowanie nerek. Jeśli jednak nasze „worki pod oczami” to poduszeczka tłuszczu, która nie zmniejsza się w ciągu dnia, oznacza to, że mamy do czynienia z przepukliną tłuszczową, która się usytuowała w tym miejscu.

Rozwiązanie:

Najskuteczniejszych rozwiązaniem w przypadku opuchlizny, jest blefaroplastyka. Dzięki niej zyskujemy nowy, młodszy wygląd. Zabieg wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym lub w sedacji. Chirurg usuwa nadmiar skóry powiek wraz podskórnymi złogami tłuszczu (jeśli takie występują). Potem zakłada szwy na około 5-7 dni. Aby blizny pooperacyjne były jak najmniej widoczne, szew umieszcza się w załamaniu powieki górnej. Czas gojenia trwa około miesiąc. Po zagojeniu się blizn, nie mamy praktycznie żadnych śladów przebytego zabiegu chirurgicznego. Wtedy też widać pełen efekt, który utrzymuje się trwale.

 

Skąd się biorą kurze łapki?

Skóra wokół oczu jest wyjątkowo cienka i delikatna. Jej grubość wynosi średnio 0,5 mm, podczas gdy np. na policzkach ok. 2 mm. Jest też pozbawiona gruczołów łojowych, produkujących tłuszczową barierę ochronną, która broniłaby przed słońcem, wiatrem czy niskimi temperaturami. Do tego skóra powiek nieustannie jest rozciągana podczas mrużenia oczu, a to już prosta droga do zmarszczek mimicznych, czyli tzw. kurzych łapek.

Rozwiązanie

Najpopularniejszym i bardzo skutecznym zabiegiem jest zastrzyk z toksyny botulinowej, powszechnie nazywanej botoksem. Wstrzykiwany cienką igłą osłabia mięśnie odpowiedzialne za powstawanie zmarszczek na okres 4-6 miesięcy. W tym czasie skóra „odpoczywa”, linie się wygładzają, a twarz odzyskuje młody wygląd. Rezultat widoczny jest po około 7 dniach i utrzymuje się od czterech do sześciu miesięcy, a wraz z kolejnymi zabiegami okres ten wydłuża się. Przeciwskazaniem są m.in. niektóre choroby neurologiczne i zaburzenia krzepnięcia krwi.

 

Jak powstają sine podkówki?

Podkrążone oczy to często skutek przemęczenia i niewyspania. Również z wiekiem skóra pod oczami staje się coraz cieńsza, co sprawia, że prześwitują przez nią naczynia krwionośne, a to z kolei wpływa na jej barwę. Podkrążeniom sprzyja również palenie papierosów, picie dużych ilości kawy, nadużywanie alkoholu i życie w stresie. Czasem skłonność do podkrążonych oczu mamy przekazaną w genach. Inna przyczyną może być też np. niedoczynność tarczycy 

Rozwiązanie

1. W wygładzeniu i rozświetleniu skóry wokół oczu pomaga mezoterapia Light Eyes. Preparat, który jest wstrzykiwany  w skórę to rodzaj koktajlu regenerującego, stanowiącego połączenie takich substancji jak: ruszczyk, jagoda, rozmaryn, witamina C czy heksapeptydy. Ten koktajl jest w stanie poradzić sobie z cieniami pod oczami. Poprawia też mikrokrążenie oraz elastyczność skóry. Efekt jest widoczny po kilku dniach. Najczęściej zaleca się od 3 do 5 zabiegów, co 10-14 dni. 

2. Podobnie jak w przypadku wiotkiej skóry najskuteczniejszym, a przy tym trwałym rozwiązaniem jest plastyka - w tym wypadku powiek dolnych.

 

 H4Z0814bb

 

Dr n. med. Daria Charytonowicz

Chirurg plastyczny, Lekarz medycyny estetycznej

Klinika Chirurgii Plastycznej Dr Szczyt

Szpital Kliniczny im. prof. W.Orłowskiego w Warszawie

 

 

Facebook

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

bella 300x250

380X280 kONGRES

 

 

 

banerek 300 250 INFINITY

Zatrzymaj Młodość TV

Baner