Na co dzień boimy się bezpośrednich objawów COVID-19: gorączki, bólu, niewydolności oddechowej i konieczności podłączenia do respiratora. Jednak równie poważne mogą być późne skutki uboczne koronawirusa.

Każdy z nas się starzeje, a proces ten obejmuje nie tylko skórę, ale wszystkie części ciała. Kiedy zaczynamy to zauważać, zapracowani i przemęczeni, staramy się szybko poprawić swój wygląd, by dalej pędzić przez życie. Ale miejscowy zabieg, wykonany raz na kilka miesięcy, jest oszukiwaniem samego siebie.
A gdyby tak zatrzymać się, zastanowić i wymusić zupełnie inne podejście? Tak, wymusić, bo świat estetyczny zwariował. Dzisiaj najwięcej korzyści czerpią zeń medyczni biznesmeni, a nie pacjenci.

Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy, jak wielki wpływ na stan układu odpornościowego ma stres. Zastanawiamy się nad tym dopiero poszukując przyczyn nękających nas problemów, lub kiedy od naszej odporności zależy to, jak zareagujemy na ewentualny kontakt z koronawirusem.

Facebook

reklama
Dermaceutic
reklama
DMK
reklama
Test MRT
reklama
Gabinet Bella
reklama
Uroda i medycyna

Zatrzymaj Mlodosc TV

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Baner