Stres towarzyszy nam każdego dnia, przez całe życie. Jest niezbędny do realizowania stojących przed nami zadań. Jednak gdy jest zbyt wielki lub długotrwały, zaczyna nas niszczyć. By się ratować, musimy sobie z nim jakoś radzić. Co wówczas robić?

Stres a aktywność fizyczna 

Aktywność fizyczna zmniejsza poziom hormonu stresu (kortyzolu), a zwiększa poziom odpowiedzialnych za uczucie szczęścia endorfin. Pozwala oderwać się od trudnych myśli i ułatwia zasypianie. Minimum to pół godziny szybszego spaceru dziennie. Lepszy jest rower, bieganie, trening siłowy, nawet bez sprzętów. Podczas pływania dodatkowy, dobroczynny wpływ ma tonizująca napięcie organizmu woda.  
W sytuacjach stresujących pomocne jest zajęcie czymś rąk – ściskanie piłeczki, zabawa długopisem, składanie kartki papieru itp.

Stres a sen

Potrzebujesz min. 7-8 godzin nieprzerwanego snu na dobę! Pomocne może być chodzenie spać o tej samej porze i izolacja od bodźców typu telewizja, telefon, na godzinę wcześniej.

Stres a jedzenie

Pomaga:

  • picie minimum 1,5-2 l czystej wody (odwodnienie podnosi poziom kortyzolu);
  • regularne jedzenie śniadań;
  • „zajadanie” nerwowych sytuacji zdrowymi przekąskami;
  • zielona herbata i inne źródła silnych antyoksydantów (obniżają poziom wolnych rodników).

Szkodzi:

  • objadanie się przed snem
  • nadużywanie energydrinków, kawy, alkoholu.

Stres a relaks

Warto poszukać takich aktywności, które pozwalają mieć „pustą głowę”. Ich regularne praktykowanie pomaga organizmowi zwalczać stres.
Mogą to być ręczne robótki lub majsterkowanie, czytanie wciągającej książki, ale też wizualizacje (wyobrażanie sobie miłego miejsca lub sytuacji i skupianie się na ich szczegółach), relaksacja (napinanie mięśni całego ciała na 10 s i całkowite ich rozluźnianie), medytacja (to już trzeba potrenować, ale warto!).

Stres a odporność dystans do problemów

Stres a dystans do problemów

Ze wszystkich spraw którymi się martwimy: 40% nigdy się nie zdarzy, 15% możemy zmienić małym kosztem, na 20% nie mamy wpływu, a reszta wyjdzie lepiej niż się spodziewaliśmy.
Nie dramatyzujmy! Jeśli jakaś sytuacja, np. w pracy, wymaga naszej reakcji, sformułujmy odpowiedź, ale nie wysyłajmy jej od razu. Lepiej poczekać do jutra – być może cała sprawa będzie wyglądała zupełnie inaczej…
Nie rozpamiętujmy też spraw, które już się zdarzyły – mamy wpływ tylko na naszą przyszłość.
Czeka nas trudna sytuacja? Warto ją sobie wyobrazić i przećwiczyć. Gdy nadejdzie – będziemy lepiej przygotowani.

Trening autogenny Schultza

To oddziaływanie na ciało i psychikę, którego celem jest odprężenie. Wymaga nauki ćwiczeń, ale jest bardzo skuteczne. W postawie ułatwiającej odprężenie (bierna siedząca, leżąca, półleżąca) koncentrujemy się na reakcjach ciała (wywoływanie uczucia „ciężkich” rąk, nóg, tułowia), wczuwamy się w oddech, wsłuchujemy w bicie serca (zwalniamy je), staramy się sterować reakcjami organizmu, zmieniać rytm jego pracy.

Pomoc specjalistów

Jeśli poziom życiowych napięć wzrośnie ponad nasze możliwości radzenia sobie z nimi, trzeba poszukać pomocy specjalistów (psychologa, psychiatry). Im wcześniej, tym lepiej, bo psychoterapia, lub – w razie konieczności – farmakoterapia, pozwalają ograniczyć negatywne skutki długotrwałych napięć w organizmie i przywrócić jego równowagę.

Facebook

reklama
Dermaceutic
reklama
DMK
reklama
Test MRT
reklama
Gabinet Bella
reklama
Face & Body
reklama
Uroda i medycyna

Zatrzymaj Mlodosc TV

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Baner